sierpnia 04, 2016

CHECKLISTA podróżna na lato
DZIECKO 0-2 rż. + RODZICE


Wakacje na półmetku, co oznacza, że część z nas zakończyła już letnie wyjazdowe szaleństwa, część jest w ich trakcie, a jeszcze inna część ma dopiero przed sobą. My osobiście owsika mamy w tyłku i wyjeżdżamy gdzieś i po coś stosunkowo często - nie na miesiąc, tydzień, czy dwa, ale na weekend, czy kilka dni. Prawda jest jednak taka, że wyjeżdżając z dzieckiem nie ma znaczenia na jak długo planujemy pobyt, zostawiając za sobą domowe pielesze, ponieważ cały majdan trzeba zabrać z sobą bez względu na długość pobytu. Jakiś czas temu napisałam w pewnym poście z pomocnymi podczas wyjazdów gadżetami (TUTAJ), że jednym ze sposobów na sprawne ogarnięcie pakowania jest checklista, z której ja osobiście nie korzystam, bo głowa moja ogarnia wszystko bez żadnej pomocy. Taką mam rewelacyjną głowę, a co! Niestety nikt nie jest idealny, a już na pewno nie ja, więc po kilku wyjazdach, kiedy to za każdym razem czegoś zapomniałam i sukcesywnie ucząc się na błędach zawsze zapominałam czegoś innego stwierdziłam, że wystarczy tego dobrego. Jednym słowem bez spisania listy rzeczy, których podczas wyjazdu potrzebuję nie jestem w stanie tego ogarnąć! Najpierw zaczęłam tworzyć taką listę dla siebie, która rozrastała się i rozrastała do przerażających wręcz rozmiarów. Później postanowiłam zrobić ją bardziej czytelną, by tata-mąż również mógł w owym pakowaniu brać udział i wiedział, że te piętnaście toreb, które nosi do auta wcale nie są pakowane na wyrost. A skoro już takie cuś stworzyłam postanowiłam się tym z Wami podzielić, po pierwsze po to, by nigdy owa lista nie zaginęła, a po drugie, być może również macie podobny problem z zapominalstwem i taka lista może Wam się do czegoś przydać.


Wiadomo, że każdy pakuje do wyjazdowej walizki inne rzeczy, jednak baza zazwyczaj jest taka sama. Moja lista liczy sobie całe 6 stron - jednak font jest duży i spokojnie zmieściłoby się to na dwóch. Dedykowana jest do wyjazdów wiosenno-letnich z dzieckiem w wieku mniej więcej od 0 do 2 lat, przy czym w przypadku paromiesięcznych maluchów na pewno sporo się skróci. Na liście siłą rzeczy znalazły się również rzeczy ogólne i dla nas rodziców, bo to z tej kategorii najczęściej czegoś zapominam. Listę z krótkim opisem zamieszczam tutaj (jeśli coś jest oczywistą oczywistością pozostawię bez komentarza), a na końcu posta możecie pobrać listę w PDFie do druku, która mam nadzieję choć trochę wspomoże Was w pakowaniu, bo dla mnie za każdym razem to masakra i wiele bym dała, żeby ktoś mi taką listę podarował ;) Sporządzona jest na bazie wyjazdów samochodowych, ponieważ na chwilę obecną nie wyobrażam sobie jeszcze podróżowania z dzieckiem inaczej i wymaga to solidnego zmodyfikowania ilości rzeczy, które się na niej znalazły.

1) UBRANIA - DZIECKO - oszacowanie konkretnej ilości ubranek jest dość kłopotliwa, ponieważ z jednej strony istotna jest ilość dni, które planujemy spędzić poza domem, ale również zmienne zakłócające w postaci brzydkiej pogody, kiedy to trzeba dziecko przebierać czasem pięć razy dziennie; planowane jedzenie w plenerze, które również dużą ilość takich zmian generuje, czy aktualny stan wyrzynania się zębów i ślinienie na potęgę. Nie mniej na mojej liście obowiązkowo znajdują się:
  • spodnie długie - najlepiej wygodne dresowe, leginsy i wodoodporne; w przypadku brzydkiej pogody musimy brać pod uwagę fakt, że nawet jeśli je wypierzemy to mogą dosyć długo schnąć, więc ich ilośc musi być co najmniej w granicy 3-5 sztuk
  • spodenki krótkie - przy upałach pranie jest dużo prostsze, a cienkie spodenki schną bardzo szybko, więc spokojnie wystarczą z trzy pary na tydzień
  • bluzeczki z krótkim i długim rękawem - idą na pierwszy odstrzał przy jedzeniu, więc musi być ich całkiem sporo
  • bodziaki do spania (krótki i długi rękaw) - dobrze jest zabrać i jedne i drugie, bo nawet jeśli w dzień jest ciepło, noce często bywają chłodniejsze
  • kombinezony letnie i sukienki - przy dziecku raczkującym odradzam te drugie, bo plączą się pod nogami; u nas świetnie sprawdzają się cieniutkie kombinezony na ramiączkach, które są przewiewne i wygodne
  • bluzy - podobnie jak w przypadku długich spodni
  • ciepła bluza wierzchnia i/lub bezrękawnik gruby - w przypadku chłodnych dni lub planowanych wieczorów na świeżym powietrzu
  • kurtka przeciwdeszczowa i/lub kombinezon przeciwdeszczowy
  • buty - przy dziecku konieczne jest kilka par na zmianę w razie katastrofy, która zdarzy sie na pewno ;)
  • skarpetki
  • czapka - kapelusz przeciwsłoneczny i cieplejsza czapeczka

Mimo że lista wydaje się długa ubranka dziecięce zajmują tak naprawdę najmniej miejsca w torbie, czy walizce ze względu na swoje nikłe gabaryty.


2) HIGIENIZACJA I KOSMETYCZKA - DZIECKO - o ile ubranka w razie, kiedy będzie ich za mało możemy wybrać o tyle braki w kosmetyczce mogą być dużo bardziej nieprzyjemne dla naszej organizacji życia z dzieckiem:
  • pieluchy wielorazowe - ich potrzebna ilość jest nieprzewidywalna; jadąc na kilka dni zazwyczaj mam zapas ok. 50-60 pieluch - raz wracam ze sporym zapasem, a innym razem dziecko zapełnia je z prędkością światła i ledwie starcza. Kiedy jest możliwość dokupienia na miejscu nie ma problemu, ale kiedy używamy mało popularnych pieluch, ponieważ dziecko nie toleruje innych, albo BO TAK pojawia się problem. Wychodzę z założenia, że lepiej nosić niż się prosić, a pieluch nigdy nie jest za wiele
  • woreczki na zużyte pieluchy - jeśli nie używacie polecam bardzo; zdecydowanie ułatwiają przebieranie dziecka w plenerze, a woreczki są zapachowe i nieco neutralizują średnio przyjemny zapach zawartości
  • chusteczki mokre - również polecam spory zapas
  • chusteczki higieniczne - ja osobiście preferuję duże zbiorcze opakowania
  • waciki kosmetyczne - niewielka ilość wystarczy, głównie do szybkiej higienizacji, kiedy kąpiel jest niemożliwa, a i takie sytuacje się zdarzają
  • kosmetyki, których używamy dla dziecka (w naszym przypadku są to emolient do kąpieli, płyn/szampon do kąpieli i emolient do ciała)
  • balsam przeciwsłoneczny - OBOWIĄZKOWO 
  • krem na odparzenia
  • ręcznik kąpielowy
  • szczoteczka + pasta do zębów
  • nożyczki lub cążki do paznokci - notorycznie zapominam
  • pieluchy do pływania + ręcznik na basen - jeśli z takowego będziemy korzystać
  • wanienka turystyczna - opcjonalnie i w zalezności od wieku - my kąpiemy się z dzieckiem w wannie lub pod prysznicem


3) JEDZENIE + AKCESORIA - DZIECKO - ten punkt jest zależny przede wszystkim od tego, czy dziecko je już stałe posiłki, gdzie się wybieramy i jaką opcję karmienia preferujemy. Jeśli chcemy gotować na miejscu lista się wydłuża, jeśli stawiamy na gotowe posiłki, albo robimy sobie wyjazdowy luz nie będzie nam potrzebne zbyt wiele. Lista zakłada wszystkie możliwe opcje:
  • butelki, mleko (mm), szczotka do czyszczenia butelek, płyn do mysia butelek - przy karmieniu sztucznym, które niestety podczas wyjazdów jest bardzo uciążliwe
  • bidon i/lub kubek na wodę
  • krzesełko turystyczne do karmienia - opcjonalnie, chociaż my zawsze wozimy ze sobą w aucie ponieważ zajmuje bardzo mało miejsca, a często zdarza nam się trafiać do miejsc, gdzie nie mają swoich - zjedzenie posiłku z rocznym dzieckiem na kolanach graniczy z cudem!
  • śliniaki, pieluchy tetrowe
  • plastikowa zastawa - talerze, miski, łyżeczki, widelce - jest kompaktowa, lekka i przydatna również do zabawy; polecam zestawy piknikowe, które mają wszystko co potrzebne, świetnie nadaja sie dla dzieci i są pakowane w sposób zajmujący mało miejsca
  • plastikowe opakowania na jedzenie - bardzo przydatne, gdy wychodzimy gdzieś na cały dzień i musimy zabrać z sobą jedzenie
  • woreczki zamykane w różnych rozmiarach - dla mnie niezbędny gadżet nie tylko w kuchni, ale przy pakowaniu również
  • woda źródlana - albo spory zapas, albo zakładamy, że będziemy kupować na miejscu lub ewentualnie możemy zabrać dzbanek z filtrem, jeśli korzystamy z takiego w domu
  • jedzenie - przegryzki/przekąski suche, owoce, warzywa, gotowe musy, kasze, płatki etc. - do wyboru do koloru zależne od tego co pisałam na początku tego punktu
  • biwakowa kuchenka gazowa, czajnik elektryczny - jeśli nie ma na miejscu - zajmują mało miejsca, a mogą okazać się bardzo przydatne
  • sitko do gotowania na parze - jeżdżę z nim jak wariatka wszędzie!
  • ściereczki kuchenne

4) SPANIE - DZIECKO - przy małym dziecku zapewnienie mu odpowiednich warunków do spania gwarantuje nam albo upiorne wieczory przy usypianiu, albo szybki i bezkonfliktowy proces. Jego sedno leży w chociaż minimalnym odzwierciedleniu warunków spania w domu, co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i przypomina o miejscu, w którym czuje się bezpiecznie:
  • łóżeczko turystyczne + materacyk
  • ulubiona poducha, rogal, kocyk - coś z czym zasypia na co dzień
  • śpiwór lub pościel - osobiście preferuję ten pierwszy, ponieważ zajmuje dużo mniej miejsca i jest wygodniejszy w transporcie
  • lampka na baterię - zawsze wożę takową ze sobą, ponieważ nie wszędzie w wynajmowanych pokojach są przytłumione lampki nocne, a przyzwyczailiśmy się do tego, że przy niej śpimy, głównie by uniknąć potrzeby świecenia dużego światła i rozbudzania dziecka, kiedy przebudzi się w środku nocy
  • przytulanka - większość dzieci ma swoja ulubiona, z którą spanie jest o wiele przyjemniejsze, a nocne potwory mniej straszne ;)


5) AKCESORIA DLA DZIECKA - czyli to co nie jest ani do ubrania, ani do jedzenia, ani życia i zdrowia nam nie uratuje, ale mimo wszystko życie bez tego byłoby trudne ;)

  • zabawki, piłka, gry, książki, namioty do zabawy etc. - każdy najlepiej wie co jest NIEZBĘDNE ;)
  • nosidło, chusta - dla mnie obowiązkowy punkt życia z dzieckiem, a podróżnie to już w ogóle
  • wózek - specjalnie przez wyjazdy kupiliśmy najmniejszy i najbardziej kompaktowy, a i tak zdarza nam się nie zmieścić go z całym ekwipunkiem
  • ciepły kocyk z kapturem - przdatny na wieczory na dworze lub nagłe ochłodzenie i brak zapasu ubrań - zakładamy kapturek na głowę i możemy owinąć nim dziecko
  • koc do wózka/pieluszka bambusowa - tą drugą bardzo polecam na upały
  • koc piknikowy
  • namiot piknikowy
  • ręcznik turystyczny - zajmuje mało miejsca, a przydaje się kiedy niespodziewanie musimy dziecko przebrać, umyć, bądź wytrzeć po wpadnięciu do kałuży ;)
  • kurtka/bluza/peleryna "dla dwojga" - dla maniaków chustonoszenia ;)
  • smoczek + przypinka - mam nadzieję, że już niedługo!
  • mgiełka wodna - czyli zwykły mały spryskiwacz mgiełkowy, który cudownie chłodzi dziecko w duże upały

6) APTECZKA - zawsze takową ze sobą woziłam, ale przy dziecku jej znaczenie nabrało zupełnie nowego znaczenia. W 90% przypadków jej zawartość nigdy nam się nie przyda i oby taki stan trwał jak najdłużej, ale przy tych 10% może niemal uratować nam życie i co najważniejsze samopoczucie dziecka i nasz święty spokój. Z dobrze wyposażoną apteczką jesteśmy jako rodzice dużo bardziej spokojniejsi, podróżując z przeświadczeniem bycia przygotowanym na wszystko. Ważna jest również nasza część apteczki, ponieważ zdarzyć może się wszystko, a nasze złe samopoczucie, czy dolegliwości bólowe, połączone z niespożytą energię dziecka to gotowy przepis na wakacyjną tragedię:

DZIECKO:
  • paracetamol/ibuprofen w kroplach - przeciwbólowy, przecigorączkowy, przeciwzapalny - niezbędny profilaktycznie, a już na pewno w razie "w" okresie ząbkowania
  • termometr
  • woda morska - często bez kataru dziecku zatyka się noc, kiedy powietrze jest zbyt suche, albo nagromadzą się tam nieczystości, których jeszcze nie potrafi samo się pozbyć
  • krople/maść na katar - u nas maść jest obowiązkowa przy katarze i bardzo ułatwia oddychanie
  • aspirator - zajmuje niewiele miejsca, a jeśli już ten nieszczęsny katar się pojawi to bez niego ani rusz
  • maść na ząbkowanie - jeśli to ten nieszczęsny czas
  • witaminy/suplementy - jeśli dziecko takowe zażywa
  • środek nawadniający w razie biegunki typu Orsalit - to może przydarzyć się zawsze i wszędzie, mimo że to najgorsza z możliwych wyjazdowych opcji
  • wapno na alergię - na łonie natury może uczulić wszystko i równie wszystko uczulić!
  • Pantenol - w razie oparzeń słonecznych lub każdych innych
  • Octenisept - w przypadku zranień
  • środek do dezynfekcji rąk - podczas wyjazdów bywamy w różnych miejscach o wątpliwej reputacji higienicznej, więc zawsze warto mieć go przy sobie
  • środek do dezynfekcji narzędzi typu Citrochlorex - np. cążków przy konieczności odcięcia złamanego paznokcia czy skórek lub pęsety, gdy na przykład złapiemy kleszcza
  • olejek lawendowy na komary - dla dzieci powyżej roku mogą to być środki na komary, jednak do roku czasu są one niewskazane, więc przydaje się tutaj własnie olejek
RODZICE:
  • paracetamol/ibuporfen/aspiryna - na bóle wszelakie
  • Febrisan/Acatar - w przypadku przeziębienia
  • no spa/stoperan - na dwa skrajne przypadki dolegliwości jelitowych ;)
  • plastry chłodzące na ból głowy APAP + maść chłodząca - dla mnie migrenowca rzecz niezbędna
  • krople do oczu + zapasowe soczewki - jeśli takowych używacie podobnie jak ja
  • Amol - na dolegliwości żołądkowe
  • Claritina + inhalator + krople na katar - lub inne leki przeciwalergiczne, jeśli są Wam potrzebne - ja niestety nie mogę bez nich żyć :(
  • plastry - po prostu, im więcej i bardziej różnorodne rozmiarowo tym lepiej
  • środek na komary + po ugryzieniu komarów + do wnętrza - ten ostatni tylko jeśli może być stosowany przy dziecku, więc na pewno nie chemiczny


7) UBRANIA - RODZICE - tutaj każdy bierze co tam lubi, jednak z tej kategorii zawsze o czymś zapomnę, a baza jest bardzo podobna u każdego, choć oczywiście zależna od kierunku, który obraliśmy na wyjazd:

MAMA:
  • spodnie: dresowe, szarawary, dżinsy, krótkie
  • koszulki: z krótkim rękawem, długim i na ramiączkach
  • sukienki
  • bluzy: rozpinana i wkładana
  • kurtka przeciwdeszczowa
  • katana i dżinsowa kamizelka - lubię je ;)
  • ciepły polar lub gruby duży sweter
  • kamizelka ocieplana
  • peleryna przeciwdeszczowa
  • buty: trampki, adidasy, sandały, klapki, japonki, górskie - w zależności, gdzie się wybieramy
  • strój kąpielowy
  • piżama
  • skarpetki + bielizna
TATA:
  • spodnie: dresowe, dżinsy, krótkie
  • T-shirty
  • bluza grubsza + cieńsza
  • sweter gruby + cieńszy
  • kurtka przeciwdeszczowa
  • kamizelka ocieplana
  • buty: trampki, adidasy, sandały, japonki, górskie
  • kąpielówki
  • skarpetki + bokserki

8) KOSMETYCZKA - RODZICE - z tego punktu ZAWSZE o czymś zapomnę:
  • szampon + odżywka
  • żel pod prysznic
  • szczoteczki do zębów + pasta + nici dentystyczne
  • krem do twarzy (na dzień i na noc)
  • balsam do ciała
  • dezodorant
  • balsam do ust
  • pasta i guma do włosów
  • prostownica
  • perfumy
  • dla mamy: podkład, tusz do rzęs, cienie do powiek
  • środki higieniczne: patyczki, podkładki, podpaski, tampony
  • ręczniki

9) AKCESORIA PODRÓŻNE I ŻYCIOWE - rzeczy teoretycznie nie pierwszej ważności, ale dla mnie osobiście bardzo ważne i ułatwiające wiele kwestii

  • aparat
  • baterie + czołówka - baterie zawsze się do czegoś przydadzą w najmniej oczekiwanym momencie, a czołówka, nawet jeśli nie planujemy nocnych eskapad to świetnie sprawdza się do wieczornego czytania przy śpiącym obok dziecku
  • ładowarki do telefonów + pawerbank
  • laptop + internet
  • kije trekingowe, materac, dmuchańce do pływania 
  • plecak górski
  • zapas wody lub dzbanek z filtrem
  • książki, planszówki, karty
  • notes + długopis
  • worki na śmieci
  • koc turystyczny - kompaktowy niewielkich gabarytów
  • śpiwory + poduszki 


10) BAGAŻ PODRĘCZNY - czyli to co obowiązkowo musi znaleźć się pod ręką w samochodzie, by nie było potrzeby grzebania w bagażniku:

  • torba do przewijania - czyli pieluchy, podkłady, worki na pieluchy, chusteczki i krem
  • torba z mlekiem - jeśli podobnie jak ja zbyt wcześnie musieliście się pożegnać z cyckiem
  • suche przekąski
  • zapas wody + bidon na wodę dla dziecka
  • pieluszka bambusowa do przykrycia
  • zabawki
  • torba na zakupy
  • ubranka do przebrania
  • nosidło
  • miska dla psa - jeśli takowy z nami podróżuje

11) PIES - jeśli podróżujemy z psem również parę rzeczy wypadałoby zabrać
  • miski na jedzenie i wodę
  • zapas karmy
  • poducha do spania
  • ulubiona zabawka

12) DOKUMENTY! - na samym końcu, ale w zasadzie to najważniejszy punkt każdej podróży
  • książeczka zdrowia, dokument tożsamości i karta UKUZ dla dziecka - pisałam o tym niedawno TUTAJ
  • pet passport - w przypadku podróży z psem (również link powyżej)
  • dokumenty u UKUZ - rodzice
  • dokumenty samochodowe

Kiedy podróżowałam sama służbowo zawsze jakimś cudem udawało mi się zmieścić w jednej walizce, ewentualnie z pokrowcem na ciuchy na wieszakach; kiedy wyjeżdżaliśmy na luźne wakacje samochodem w dwójkę, zawsze bagażnik pękał w szwach i woziliśmy ze sobą wszystko w razie "w", bo przecież się zmieści; kiedy pojawiło się dziecko pakowanie weszło na najwyższy z możliwych levelów, choć wiem, że i tak poziom zwiększa się wraz z wiekiem i ilością posiadanego potomstwa ;)
Może wydawać się, że połowa z tych rzeczy nie jest nam do niczego potrzebna i wiadomo, że bez nich przeżyjemy, jednak zawsze w jakiś określonych sytuacjach stwierdzałam, że kurcze, przydałoby się właśnie to i to i z tym było nam zdecydowanie łatwiej. Takie rzeczy gromadziły się i gromadziły, a ja spisywałam je sukcesywnie, bo wiedziałam, że z nimi życie w podróży jest po prostu łatwiejsze. Zupełnie co innego zabieramy z sobą jadąc w góry, nad morze, czy zwiedzanie miasta i jego zabytków. Lista zawiera jednak wszystko, co według mojego doświadczenia może nam się przydać. Wiedząc gdzie jedziemy na wstępie odrzucam to co wiem, że na pewno nie będzie używane i lista automatycznie się zmniejsza.

Mam nadzieję, że moje checklistowe wypociny choć odrobinę przydadzą Wam się przy upychaniu bagażników i z chęcią poznam Wasze "must have" podróży z dziećmi, na które nie wpadłam, albo o których zapomniałam ;)


Wersję do druku znajdziecie TUTAJ, a ja właśnie zaczynam realizację listy na jutrzejszy wyjazd i mam nadzieję, że tym razem uda mi się niczego nie zapomnieć ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP